Kurzajki
Kurzajki
Wszyscy jesteśmy narażeni na różnego rodzaju infekcje. Czasem wystarczy przebywać w jednym pomieszczeniu z osobą zarażoną, by złapać np. grypę. Kilkudniowe spędzenie czasu w łóżku załatwia sprawę, gorzej natomiast, jeśli zarazimy się wirusem HPV i na naszej skórze pojawiają się nieestetyczne kurzajki.
Metod pozbywania się kurzajek jest chyba tak wiele, jak wiele osób miało z nimi do czynienia. Internetowe fora obfitują w pomysły na to, jak pozbyć się niechcianej zmiany. Przypomina to trochę magiczne zabiegi, bo niestety nic nie jest w stanie skutecznie pomóc, poza poradą i ukierunkowaniem leczenia przez specjalistę. Usunięcie bowiem takiej kurzajki na własną rękę, nie gwarantuje jej całkowitego ustąpienia. Zapewnie za jakiś czas odnowi się w innym miejscu. Dzieje się tak dlatego, że nie został wyeliminowany wirus i będzie powodował dalsze występowanie pęcherzyków.
Często bywa tak, że próba pozbycia się kurzajki, kończy się pojawieniem nowych. Niestety rozprzestrzeniają się bardzo łatwo. Również podczas kontaktu skóry zdrowej z tą zarażoną. Najrozsądniejszym rozwiązaniem wydaje się więc być konsultacja u dermatologa, albo leczenie zmienionych miejsc tym, co dostępne w aptece bez recepty. Trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość, ponieważ taka terapia może przedłużać się nawet do kilku tygodni. W przypadku kurzajek bardziej uciążliwych, stosuje się ciekły azot, dzięki któremu ulegają wymrożeniu, można je także potraktować laserem, lub wyłyżeczkować, uprzednio zmiękczając.
Najprościej byłoby unikać kontaktów z zarażoną skórą, ale niestety to nie takie proste, zwłaszcza, jeśli korzysta się z wielu wspólnych przestrzeni – basenów, siłowni, sal gimnastycznych. Podstawowe zasady higieny są, więc jedyną metodą, która zapewni, że kurzajki nie pojawią się na naszej skórze.


